Wystawiam tutaj, przez sentyment i bo sam swego czasu przesiadłem się z RX-8 na MX-5.
Tak, wiem, że zazwyczaj idzie to w drugą stronę. :-)
Mazda MX-5 2 generacji, europejska
Wersja Anniversary, co oznacza:
- silnik 1.8l, 140KM
- 6-cio biegowa, krótka skrzynia biegów
- szpera
- fabrycznie usztywnione zawieszenie Bilsteina
Przebieg 244000, w moim posiadaniu od 2019.
Dodaję do niej dodatkowo twardy dach w kolorze nadwozia.
Cena: 23 000
Kontakt - 600-269-448
Prosiłbym w godzinach popołudniowych albo w weekendy.
Auto obecnie jest w Bytomiu
SI77671
VIN JMZNB18P600125702
1 rejestracja 18.05.2000
Blacharsko: dobrze.
- na nowo zrobione podłużnice pod silnikiem,
- progi, nadkola są zdrowe,
- podwozie zakonserwowane,
- wychodzą drobne ogniska na klapie bagażnika czy drzwiach, ale raczej trzeba wiedzieć gdzie patrzeć, żeby je zobaczyć.
Lakierniczo: nie jest źle
- głęboki metaliczny kolor, ale kilka elementów było malowanych, nie wszystkie idealnie tak jak się powinno,
- kilka wgnieceń, rys, odprysków
Mechanicznie: dobrze.
- silnik płukany przy każdej wymianie oleju. Do tego wymiana olejów w skrzyni i w dyfrze.
- skrzynia lekko się poci, ale mimo, że auto całą zimę stało w garażu, to nie widać pod nim oleju. Chodzi ciężko, ale porównywalnie z innymi MX-5, w których miałem okazję być
- wymieniony alternator, akumulator, zaciski hamulców.
- wymiana płynów hamulcowych i chłodniczych w 2020.
Wizualnie:
- Dach jest oryginalny, ale lepsze czasy miał już za sobą. Nie zmieniałem, bo jest granatowy, a nie czarny, co pasuje do auta i winylowy, a nie materiałowy, co ma swoje wady i zalety: nieprzepuszczalność, odporność na przyleganie do niego czegokolwiek, niewrażliwość na agresywną chemię czyszczącą.
Jest połatany przez tapicera z 2 stron (zarówno wewnątrz jak i zewnątrz), więc w tym miejscu nie przecieka. Przy wysokich temperaturach klej zewnętrznej warstwy delikatnie się odkleja, co widać na zdjęciach. To minusy winylu, do którego nie sposób coś skutecznie przykleić. Przy oknach popękany.
Uszczelnienia - zazwyczaj działają, aczkolwiek przy jeździe w deszczu zdarza się, że przecieknie. Mimo prób nie udało mi się ustalić skąd, bo nie zawsze. - Kierownica i gałka skrzyni i mieszek pierwotnie od Nardi Torino, ale obszyłem je na nowo, bo były wytarte. W pakiecie zrobiłem jeszcze uchwyt ręcznego i podłokietnik, bo znacznie przyjemniej dotykać skóry niż plastiku.
- Fotele ze środkową częścią z alcantry (albo zamszu/weluru/nubuki, ciężko mi ocenić), w każdym razie przyjemny "misiek", a nie gładka licowa skóra, do której człowiek się przykleja latem. Kierowcy po renowacji, pasażera dokładnie oczyszczony.
- Dywanik kierowcy jest oryginalny, ale już dość mocno wytarty. Po tapicerce też w kilku miejscach widać lata i kilometry.
- Dorzucam moim zdaniem pasujące kolorystycznie radio z BT (oczywiście rozmowy + audio) pozwalające na podpięcie na raz 2 telefonów, z wyprowadzonym na kolumnę kierownicy mikrofonem. Działą automatycznie wysuwana antena! ;-)
Specjalny fragment dla właścicieli RX-8 - czyli dlaczego chcesz to auto.
RX-8 jadąc 70km/h masz wrażenie, że jedziesz 50 i łapiesz mandat. W MX-5 jedziesz 50 i masz wrażenie, że jedziesz 70.
Wydaje Ci się, że w RX-8 siedzisz nisko nad ziemią? Masz rację: wydaje Ci się.
Nie jest to auto wygodne na wypady, ale szczerze polecam jako miejskie. Manewrowanie nim i ciasne zakręty są obłędne.
"Numerycznie" (moc, przyspieszenie, prędkość boczne przeciążenia) RX deklasuje MXa. Ale ze względu na brak blachy dookoła i niższą pozycję - wrażenia są odmienne.
Nagrzewnica w MX jest absurdalnie przerośnięta jak na wielkość auta (i to jest różnica między rasowym roadsterem a hatchbackiem bez dachu). Jesienią czujesz, że nawiew grzeje po przejechaniu 700m osiedlową drogą. Do 5 stopni bez problemu możesz jeździć z otwartym dachem, bo owiewa cię gorące powietrze i tego nie czujesz.